czwartek, 26 maja 2016

Małe przeprosiny.

Sesje i kolokwia... dużo roboty. Przez to mam mało czasu i (co gorsze) mało weny... Stąd takie długie przerwy między notatkami. Chciałam przeprosić tych, którzy jeszcze czasem tu zaglądają, bo... no właśnie... Bo mnie też nosi jak coś czytam i długo ktoś nie wstawia :). Chyba że uprzedzi, że nie może wstawiać, albo uprzedzi, że notatki będą się pojawiać rzadko ;). Więc ja uprzedzam, że będą się pojawiać rzadziej, postaram się, by nie dużo rzadziej.
Widzicie, nawet napisanie czegoś tak krótkiego wysiliło mój zaspany mózg. Zwłaszcza, że mi tu pykają w CoD'a od rana... Pif paf. Moja siostra lami i się wkurza ;P.

Opowiadanie powinno się pojawić jakoś w tym tygodniu, opornie bo opornie, ale jakoś to idzie, zwłaszcza w momentach z muzyką i herbatą :).

BĘDZIE DOBRZE! Podobno...


Sprawdzajcie co tam u Janusza, zaczął się znowu odzywać :).

środa, 11 maja 2016

,,Za Nocą" Rozdział 9 cz.2

W KOŃCU! Po tak długim czasie udało mi się NARESZCIE napisać nowy rozdział. Jest trochę niedopracowany, bo nie czytałam go sobie, więc proszę o wytykanie wszelkich błędów. Mam nadzieję, że nie będzie ich za dużo :).



              Oparła głowę o Esadera, starając się nie ruszać, by nie sprawić bólu swojemu nauczycielowi, choć mięśnie zaczynały jej już sztywnieć. Słyszała jego równomierny oddech, świadczący o tym, że zasnął. To co mu się przydażyło musiało go wyczerpać.  Dzień nie zdążył się porządnie zacząć, a ona chciała by już się skończył. Zamknęła oczy rozmyślając nad tym co tu się wydarzyło.
Nie mogła uwierzyć, że to po co przyszedł Sergiusz było jego prawdziwym celem. Zdawała sobie sprawę, że ma zły charakter, o czym świadczyły jego cele, nie wyglądał jednak na gwałciciela. Z tego co mówili chodziło o coś więcej niż seks, co nie zmieniało kategorii tego co chciał jej zrobić. Jeszcze Rephaim... Wiedziała, że chciał w ten sposób zranić ich oboje.