sobota, 25 czerwca 2016

,,Za Nocą" Rozdział 10

Nieprzyzwoicie długa przerwa i nieprzyzwoicie krótka część opowiadania :(. Wiem, że wy, którzy mnie czytacie, zasługujecie na więcej, ale... ale... Nie, nie będę się głupio tłumaczyć, mam tylko nadzieję, że rozdział, mimo wszystko się spodoba. Troszkę chyba wnosi. Miał być wczoraj, tak z okazji urodzin, ale się nie udało :/
Dobra wiadomość (chyba) jest taka, że na razie będą wchodzić same rozdziały na bloga :). Hurra!! Tak? Czy nie? :)


Próbowała na szybko przeanalizować to co się przed chwilą wydarzyło. Gdy zapytała swego nauczyciela kim jest, przyznał, że Esader i Sten to ta sama osoba. Po tym schowała się do swojego pokoju, nie pytając o żadne wyjaśnienia. Była jednocześnie wściekła  na niego i zawstydzona tym, że nie walczyła gdy zmusił ją do pocałunku. Dlaczego nie walczyła? Czuła, że nie musiałaby stawić dużego oporu by się wyrwać. Dlaczego tego nie zrobiła? Nie mogła przestać się nad tym zastanawiać. Schowała twarz w dłoniach.

Z rozmyślań wyrwało ją trzaśnięcie drzwi w sąsiednim pokoju. Wyszedł. Albo nie chciał jej teraz oglądać albo miał coś do załatwienia, mimo późnej pory. Korzystając z jego nieobecności poszła do łazienki przygotować się do snu.

Zbierał się do wyjścia. Już wszystko się w nim uspokoiło, a przynajmniej takie miał wrażenie. Obawiał  się tylko, że zobaczy Sergiusza, a ten znowu będzie wymagał od niego kolejnej ,,interwencji". Ostatnio coraz częściej z niego korzystał, sam się przy okazji nie przemęczając, dlatego wciąż nie rozumiał jego prawdziwych intencji przy odwiedzinach u Meshy. Wcale nie potrzebował wzmocnienia. Jeżeli komuś miało się to przydać to właśnie Rephaimowi.
Potrząsnął głową wyrzucając ten pomysł. Nie potrafił jeszcze wykorzystywać swych zdolności w ten sposób, poza tym nigdy żadnej z nich by tak nie skrzywdził. Mieli nadzieję na wydostanie się stąd, musieli trzymać się razem.
Wychylił głowę z kryjówki i rozejrzał się. W gabinecie go nie było, nie słyszał też by kręcił się po innych pomieszczeniach swojej kwatery. Wyczołgał się na czworaka, nie spuszczając oczu z podłogi. Popełzał dobrze już znaną trasą do łazienki, wstając upewniwszy się wcześniej, że już klęczy przed umywalką. Spojrzał na swoją twarz odbijającą się w lustrze. Ciemne włosy podkreślały bladą cerę, sine powieki i czerwień krwi, nie tak dawno sączącej się z nosa, teraz zdobiącej głównie brodę i kołnierzyk koszuli. Sergiusz nie dbał o jego zdrowie, Rephaim to wiedział, póki dychał mógł zostać wykorzystany, nie interesowało go czy przeżyje następny atak. Miał świadomość, że wyciśnie go jak gąbkę, a gdy nie zostanie z niego wiele przeleje resztę potencjału na swoje barki. Innym kazał dbać o swych uczniów, młodzieniec zaledwie po kilku dniach czuł nadchodzący skraj wytrzymałości. Nie próbował się nad tym zastanawiać, czuł, że to i tak nie przyniesie mu rozwiązania.
Poczeka, wytrzyma, zobaczy ile w stanie jest znieść. Potraktuje to jak test wytrzymałości.
Powolnymi ruchami rozebrał się, powtarzając sobie w głowie pocieszającą mantrę: ,,Nie jesteś sam, Nie jesteś sam".

Wychodząc spod prysznica wspomniał jeszcze raz wiadomość od Rephaima. Musiał być zdesperowany skoro zaryzykował kontakt przez jego nauczycielkę. Wiadomość dotarła do niego co prawda zaplombowana, co nie dowodzi jednak, że nie została wcześniej przeczytana. Mają spotkać się równo za tydzień. Michael zastanawiał się co takiego wymyślił przyjaciel w tak krótkim czasie skoro chciał się z nimi widzieć. Chociaż to i tak za siedem dni. Postanowił, że przygotuje się na to spotkanie. Duma nie pozwoliłaby pójść mu na nie z pustymi rękami, musiał coś mieć. W tej chwili nie będzie o tym myślał, miał inne sprawy na głowie. Uśmiechnął się do odbicia w lustrze przyglądając się swojej nagiej sylwetce. Owinął się ręcznikiem i stanął przed drzwiami oddychając głęboko. Otworzył drzwi wchodząc do sypialni swojej nauczycielki. Ujrzał ją rozłożoną na łóżku, przyglądającą mu się bacznie. Podszedł bliżej upuszczając okrycie.

Siedziała w pokoju Esadera. Było już dawno po północy, a on nie wracał. To nie tak, że interesowało ją co się z nim dzieje.  Chociaż właściwie właśnie po to czekała, by przekonać się, że faktycznie wszystko z nim w porządku.

Gdy zobaczył ją przysypiającą przy stole poczuł dziwne ciepło. Czekała na niego, nie wiedział dlaczego, ale czekała. Teraz gdy miał potrzebne mu informacje Sergiusz jej nie zagrażał, sam więc też nie musiał jej skrzywdzić. Wiedział, że będzie musiał jej wszystko wytłumaczyć jeżeli chce by ich współpraca pozostała nienaruszona.Musiał nauczyć ją jak najwięcej, by wyciągnąć z niej jak najwięcej. Miał nadzieję, że tylko o to chodziło. Sergiusz miał niebezpieczny acz dobry plan na ich przyszłe losy, powinien chcieć poświęcić wszystko w imię tej sprawy. Więc dlaczego chciał uchronić ją przed gwałtem? Wiedział, że to wzmocniłoby starca, a jest on przecież najważniejszy.
Wziął Meshę na ręce co skutkowało przebudzeniem dziewczyny. Spojrzała na niego niewidzącymi oczyma, marszcząc lekko brwi.
- Jutro musisz mi to wytłumaczyć. - mruknęła wracając z powrotem do snu. Położył ją delikatnie w swoim łóżku. Dzisiaj nie chciał jej zostawiać. 

6 komentarzy:

  1. Już miałam przygotowywać trumnę na twój pogrzeb, ale rozdział się pojawił więc pozwalam cieszyć ci się życiem. :D Wracając, kilka rzeczy się wyjaśniło co mnie bardzo cieszy no i na dodatek było strasznie uroczo. Zastanawia mnie co ten chłopak chce im przekazać. Podoba mi się to, że będą pojawiać się teraz tylko rozdziały ;)Po za tym Wszystkiego Najlepszego 🎊 🎉 🎂. Pozdrawiam i życzę ciasta z dużą ilolścią weny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra, jak będę umierać dam znać byś się na darmo nie przygotowywała :D.
      Dziękuję za życzenia, stara się czuję, ale wiem, że niepotrzebnie :D.
      A ciasta nie miałam :<

      Usuń
  2. Jestem ciekawa co się wydarzy na tym spotkaniu, który odbędzie się za tydzień. Rozdział krótki, ale ciekawy :) Ładnie tworzysz opisy :)

    http://myfantasticobook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć. Nominowałem cię do Liebster Award :) Lista pytań tu http://thedemoninsidebyedi.blogspot.com/2016/07/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział <3 Ale chcę dłuższe :**
    Podbały mi się opisy, a i jestem ciekawa co z tym chłopakiem! <3

    OdpowiedzUsuń