środa, 9 listopada 2016

Eldarya FunFiction Prolog

Pomocy w wymyśleniu tytułu!!!! :)
Przed Wami Prolog opowiadania na podstawie gry przeglądarkowej Eldarya. Kto gra ten rozumie, kto nie gra to polecam! 
Jeżeli wyhaczycie błędy co do świata Eldaryi, albo co gorsza stylistyki to dajcie znać, poprawię się ;). A jak się spodoba to też chętnie o tym przeczytam ;)
Dla tych, którzy czytają moje wcześniejsze opowiadanie: Nie obawiajcie się, nie porzuciłam, po prostu tutaj rozdziały same się napisały, ,,Za Nocą" pojawi się wkrótce ;).

            Obudziła się w ciemności. Nigdy nie miała problemów ze snem, wręcz przeciwnie, spała jak kamień, zdziwiła się więc, że obudziła się w nocy. Spojrzała na zegarek cyfrowy chcąc dowiedzieć się, która godzina, jednak zegarka tam nie było. Podniosła się z zamiarem odnalezienia zguby, pomyślała, że mogła go strącić przez sen. 

            Zorientowała się, że leżała na ziemi, bardzo zimnej ziemi. W swoim pokoju miała deski, tutaj wyczuła kamienie. Z westchnieniem się podniosła, podejrzewała, że współlokatorzy znowu wykorzystali jej mocny sen i zrobili jej kawał wynosząc poza miejsce ich zamieszkania. Ostatnim razem znalazła się na zapleczu klubu, w którym razem pracowali. Czekali wtedy na nią za drzwiami zwijając się ze śmiechu. Od tamtej pory zamykała swoje drzwi na klucz.

            Właśnie... zamykała na klucz... Jak w takim razie dostali się do niej? Obiecała sobie, że jak tylko ich znajdzie wydusi z nich tą informację, choćby siłą.
            Ruszyła na oślep przed siebie aż trafiła na ścianę. Idąc wzdłuż niej w pewnym momencie zauważyła światło. Pobiegła szybko czując narastający triumf i chęć zemsty.
            Wybiegła na polanę. Nie poznawała tego miejsca, wokół rosły wielkie drzewa, wszędzie było zielono. W mieście, w którym mieszkała nie znaleziono by tylu roślin, nawet gdyby wziąć pod uwagę całą jego przestrzeń. 
            - Piękne miejsce. - powiedziała do siebie, zapominając na chwilę, że znalazła się tutaj wbrew własnej woli. 
            Usłyszała szelest w krzakach po swojej prawej stronie. 
            - Wreszcie się pokazujecie łąjzy! - krzyknęła idąc w ich stronę. - To wcale nie było śmieszne. Jeśli dorobiliście sobie klucz do mojego pokoju zacznę poważnie zastanawiać się nad wymówieniem wam umowy!
            Nie odezwali się, przyspieszyła więc kroku, chcąc ich jak najszybciej dorwać.
            To co wyszło z ukrycia dosłownie zwaliło ją z nóg.Wbiegło w nią powalając na ziemię, wywołując ogromny ból w plecach. Krzyknęła próbując odepchnąć napastnika. Czarna maska zasłaniała całą głowę, przez to nie wiedziała z czym ma do czynienia. Obawiała się, że to nie jest część kawału współlokatorów.
            Usłyszała za sobą warczenie. Przestała się szarpać i odchyliła głowę. Dotarło do niej, że jej sytuacja jest jeszcze gorsza niż przypuszczała. Stał tam wielki czarny wilk i widocznie nie chciał na tym poprzestać.
            Mocne uderzenie w głowę pozbawiło ją przytomności.


            Intensywne rozmowy nie pozwoliły jej spać. Nie podnosiła powiek wspominając swój sen. Był taki realistyczny, wciąż czuła ból pleców po upadku. 

            Te głosy... Słyszała je stanowczo za blisko by móc uznać, że rozmówcy stoją za drzwiami. W przestrachu podniosła się do pozycji siedzącej.
            Z bliska obserwowały ją złote oczy. Piękne złote oczy należące do pięknej, męskiej twarzy. Pomyślała, że może dalej śniła. To by wiele wyjaśniało, choćby to, że znalazła się w tak kolorowym miejscu z kimś takim jak on.
            - Powinnaś jeszcze leżeć. - odezwał się mężczyzna, prostując się. - Dostałaś mocno w głowę, 
            To wszystko wydawało się zbyt realne na sen.Zrodziło się w jej głowie masę pytań.
            - Gdzie jestem? - zapytała rozumiejąc coraz mniej. 
            - W pałacu straży głównej Eldaryi. - odezwał się kobiecy głos, za plecami słotookiego. Dopiero teraz zauważyła, że ma białe włosy. - Znaleźliśmy cię na schodach. Wiesz jak się tu znalazłaś?
            Na pierwszy plan wyłoniła się ciemnowłosa kobieta, z kocimi uszami na głowie. Jej ubiór zasłaniał prawie tyle samo co odkrywał. Zwróciła uwagę, że jest tu więcej osób i wszyscy się na nią patrzyli.
            - Spałam. - wykrztusiła z siebie, chcąc by to wszystko już się skończyło.
            - Nic więcej nie pamiętasz? - dziewczyna nie dawała za wygraną. Pokręciła tylko głową. Czuła się coraz bardziej zagubiona. Jak się mogła tu znaleźć? Co gorsza, to wszystko dookoła nie przypominało jej świata.
            - Dajmy jej na razie odpocząć. - mężczyzna ponownie się odezwał, była mu za to wdzięczna. - Może potem coś sobie przypomni.
            - Skoro jest w stanie gadać to niech nam odpowie. - niebieskie długie włosy i spiczaste uszy właściciela kolejnego głosu nadawały mu wygląd elfa. Nie wierzyła w żadne magiczne istoty, tutaj jednak miała ich całą gamę. Stworzenia, które nosili na ramionach, bądź stały przy nodze wcale nie zmieniały wrażenia. Wyglądały jak zwierzęta, ale zupełnie inne niż u niej.
            - Jak będzie przemęczona co nam da to co powie? Rzuci cokolwiek byleby dać jej spokój. 
            - Jeżeli okaże się bezużyteczna mogę się nią zająć. - wtrącił kolejny obecny. Przepaska na oku i ciemne ubrania dodawały tylko grozy jego pozornie miłym słowom. 
            - Dobrze. - dziewczyna z kocimi uszami westchnęła i skierowała się w stronę wyjścia. - Wychodzimy, teraz niczego się nie dowiemy. 
            Gdy drzwi zamknęły się za ostatnią osobą legła na łóżko zasłaniając dłońmi twarz. 
            - Co tu się do jasnej cholery dzieje? - szepnęła, przez łzy. Wiedziała, że to jej ostatnie chwile spokoju, a im dalej w las tym będzie trudniej. Zależało jej tylko na tym, by dowiedzieć się jak się tu znalazła i jak może wrócić do domu. 
            A może to wszystko okaże się tylko snem?



To tyle w prologu, proszę mnie poprawiać i dawać jakieś rady, bo czuję się lekko zagubiona w tym temacie, a nie chcę Wam dawać byle czego :)


Zrobię coś, czego jeszcze nie robiłam: Zapraszam na mojego Facebooka ;).

3 komentarze:

  1. Podoba mi siem, bardzo mi siem podoba:3 Czekam na nastepny rozdział>//<
    Pozdawiam, Arazome^°^~

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej ;)
    Niestety nie gram w tą grę, ale bardzo spodobał mi się prolog. :3
    Zadaję sobie mnóstwo pytań odnośnie do sytuacji bohaterki. Zainteresowały mnie też te urocze zwierzątka :) kobieta z kocimi uszami, mężczyzna z pięknymi oczami...
    Nie mogę się doczekać więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozdział już niedługo ;). Grę bardzo polecam :)

      Usuń