środa, 28 czerwca 2017

Eldarya ,,Not Everyone is a Soldier" Rozdział 11 [Kara i Nagroda]

      Valkyon złapał ją za nadgarstki i pociągnął za sobą. W głowie dziewczyny tłukło się mnóstwo pytań, ale nie odważyła się zadać ani jednego. Pozwalała się prowadzić w stronę kotłowni. Gdy weszli trzasnął drzwiami i skierował ją do stojaków z mieczami stojących przy krańcowej ścianie. Puścił ją i wskazał leżące nieopodal brudne szmaty.  
      - Masz wypolerować je wszystkie – polecił poważnym tonem. - Nie wyjdziesz stąd póki tego nie zrobisz. Dostaniesz także upomnienie.  
      - Proszę wyjaśnij mi co się wydarzyło – rzuciła za nim gdy skierował się w stronę wyjścia. Nie zatrzymał się, zostawił ją samą.Eli westchnęła wyciągając kilka mieczy. Położyła je na podłodze i sama na niej usiadła, sięgając wcześniej po szmaty. Dobrze wiedziała, że z ich użyciem uzyska niewielki skutek, ale zdawała sobie sprawę, że na tym polegała jej kara. Wiedziała, że na nią zasłużyła, bolał ją tylko chłód Valkyona, zwłaszcza w stosunku do niej, ale nie mogła mu się dziwić, musiał wykonać egzekucję na swoim strażniku, na każdym by to się odbiło.Wiedziała, że zajmie jej to dużo czasu, zabrała się więc do roboty.

sobota, 3 czerwca 2017

Eldarya ,,Not Everyone is a Soldier" Rozdział 10 (Zdrada)

Na szybkości kolejny rozdział, opinie mile widziane :D.


    Podeszła niepewnym krokiem oglądając się to na strażnika to na Kerę. Zastanawiała się o czym rozmawiali.
- Do zobaczenia Valkyon, porozmawiamy później – rzuciła jeszcze na odchodnym uśmiechając się do Eli. Ta odwzajemniła uśmiech i stanęła przed swoim opiekunem chowając dłonie za plecami.
- Chciałeś się ze mną zobaczyć? - zagaiła skupiając na nim wzrok.
- Tak, musimy porozmawiać. - Wydawał się zmieszany, chociaż jak zawsze przykrywał to maską spokoju.
- Po twoim zachowaniu domyślam się, że nie masz dla mnie dobrych wieści.
- To zależy od punktu widzenia. - Zbliżył się wyciągając rękę, ale w połowie zatrzymał ją i opuścił. - Nie chciałbym by wyszło na to, że cię wykorzystałem, naprawdę. - Z ostatnim słowem jego twarz nabrała determinacji.