JaJanusz

04.05.16r. Godz: 12:20 około.

Część, nazywam się Janusz. Urodziłem się dzisiaj na łóżku (mientko było) między jakąś dużą panią a mamą. Przenieśli mnie gdzieś. Byłem pierwszy. Niestety nie jedyny, ale żarcia i tak styka.
A tak poza tym gunwo widzę...



08.05.16r. Godz: 21:08

Zaczynam więcej kojarzyć. Mam dwójkę rodzeństwa. Trochę się boję, czuję, że mają w sobie coś z rudego. To niepokojące...
Mama momentami nas zostawia, ale mamy na nią myk: piskamy, a wtedy wraca. Chyba że nie ma jej blisko... wtedy nie wraca. 


26.05.16r. Godz. 10:58

Już widzę na gałki... Przez chwilę byłem jednookim piratem, ale... ale już nie jestem. Szkoda, było zabawniej.
Dopiero teraz się odzywam, booo... ten duży świat za drzwiami szafy... trochę mnie przestraszył... Tak trochę, że  miałem małą kocią depresję. Już nie mam... Nie martwcie się... Chyba mi przeszło.
P.S. Otaczają mnie same brzydkie mordy. Niektóre rude.


01.06.16r. Godz. 19:13
Dzień dziecka. A jam kocie dziecko, powiadam! W prezencie mam od mamy wiedzę na temat chodzenia. I kilka dodatkowych gramów mleka.
Zaraz, jak to mama mówiła? Lewa przednia, prawa tylna, prawa przednia, lewa tylna? Chyba słabo mi idzie... Ale walczymy, nie poddajemy się!

03.06.16r. 23:17
Janusz życzy dobranoc :)


05.06.16r. 19:34
Niebo takie ładne... Płaskie... I zielone... Z czymś takim jasnym na górze...
Yyy... właściwie co to jest niebo? 


16.06.2016r. ok.16
Niebo nie jest zielone! Jest ten, no ten... NIEBIESKIE! A to pod stopami niby jadalne a niejadalne. Nie podoba mnie się :(. Zewnątrz nie jest dla mnie... chyba.
Erciak, chodzę! I zgrabnie spadam z łóżka na banię! Dobrze jest ;).

26.06.16r. 21:19

Zabawa w okupantów: okupujemy fotel, a potem... okupujemy fotel.

02.07.16r. 13:35


Zabrali... Do środka jakiegoś dużego buczącego... czegoś... w kartonie... wywieźli... gdzieś... NIC nie powiedzieli, za łep i do kartonu...
Siedzisz w jakiejś jasnej sali, dwie obce ludzie Cię tykają, czymś smarują, karmią ohydą, ale najgorszy był początek. Nazwali to termometrem.
A potem powrót już nie w kartonie to się widziało jak świat się przemieszcza. Nic dziwnego, że to coś tak buczy jak mu świat ucieka.
I jak tu nie być w szoku?


20.07.2016r. 13:38

Wziął by się kot tak po kociemu wyspał, ale nie... Męczą ciągają, jakby to było za coś... Może to zemsta za nocne tuptanie i stepowanie po twarzy? Nieee... To nie to... Musi chodzić o coś innego.

Pewnie po prostu są wredni.



20.09.2016r.   11:45
Patrzcie jakim duży!! Pewnie mnie na sterydach trzymają... Tak musi być, siostry przerosłem, to niepokojące... chociaż... kto teraz będzie wygrywał wszystkie potyczki? ;)


08.12.2016r.  13:41
Wybaczcie moją długą nieobecność, ale dopiero wychodzę z szoku... Dwie sprawy:
Siostra skutecznie i na długo odurzyła mnie swoją stopą:
 Druga to taka... Że coś mi się urodziło... znaczy nie mi a mamie... cztery... z czego jeden został... Nie wiem jak mogli mi to zrobić...


Ale przynajmniej mam brata.


21.04.2017r.  22:02  

Dorosły ja... Przynajmniej prawie ;). Za czternaście dni urodziny!
 Powiem Wam tyle... Parszywe jest życie z prawie samymi koć-babkami... Na plus, że jestem dla jednego starszym bratem, mogę wydawać rozkazy. Właśnie, dokładnie tak. I on mnie słucha! Taaaak... To wcale nie jest tak, że ma mnie w nosie! Albo mnie w ten nos bije... Gówniarz nie fika nawet!!

Właśnie...
Boi się...


Pomocy.... ;.;

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Póki co raczej pisku pisku, tylko takie kocie :)

      Usuń
    2. Hahaha 😂 Wygrałaś tym życie. Jeszcze nigdy nie czytałam tak zabawnego, a za razem tak uroczego teksu 😄 Nie mogę się doczekać ciągu dalszego(o ile wgl będzie) ;)

      Usuń
    3. To nie ja, to Janusz :D
      Będzie będzie :)

      Usuń
  2. Taki mały a już ma e-niewolników. Internet to naprawdę kocie terytorium ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie powinno być nawet poddawane pod wątpliwość :D

      Usuń
  3. Dasz radzę!! Nauczysz się pięknie chodzić!! Wierze w Ciebie!!
    Pozdrawiam i czekam na więcej przygód Janusz :D
    Erciak.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu nie ma nic nowego o Januszu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno się z nim na dłużej nie widziałam, ale będzie, jutro się z nim widzę to mi się poskarży :D

      Usuń
  5. DAWAJ JANUSZA!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. O jaaaa>//w//< Jaki normalnie szłodziak! Neko!:3
    Czekam na more Janusza~

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, co ja robię w nocy na Twoim blogu, gdy powinnam spać. (Odpowiedź: oglądam zdjęcia kotów. ;p Plus czytanie, no ale umówmy się, że dla publiki to były same koty.) Miałam niezły ubaw. Teraz nie wiem, czy zasnę!

    OdpowiedzUsuń